| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
RSS
poniedziałek, 26 lipca 2004
Mijanki

Bardzo łatwo przebiec przez Kazimierz z "paskalem" w ręku. Po dwóch godzinach biegania można spokojnie zaliczyć zabytki żydowskie i siąść na modnym piwie z sokiem imbirowym czy tez równie modnej kawie latte. Co ambitniejsi doczytaja zapewne, ze Kazimierz ma tez chrześcijańskie oblicze - zajdą więc i na Skałkę i do Kościoła Bożego Ciała - i zobaczą to, co wszyscy. Czasami warto jednak rozejrzec się chwilę, pomyśleć i poszukać miejsc, których "normalnym" zwiedzaniem zobaczyć nie można.

Wirydarz Klasztoru Kanoników Regularnych Laterańskich, sprowadzonych z Kłodzka przez Władysława Jagiełłę jest dla zwiedzających niedostępny. Jednak wystarczy wejśc w bramę "przedziwnej" kamienicy przy Józefa 11, by z wysokości korytarza drugiego piętra podziwiać ukryte przestrzenie. Niestety późnorenesansowe krużganki arkadowe zachowały się tylko fragmentarycznie.

A czego mimo wszystko nie zobaczymy? Przechowywanego w klasztorze obrazu Madonny z Dzieciątkiem, autorstwa najprawdopodobniej Łukasza Cranacha starszego.

wtorek, 20 lipca 2004
Bukiniści

O bukinistach mówiło i pisało się przez ostatnie lata wiele. Prze jakiś rok silne lobby (czyje? trudno dociec) forsowało pomysł zkserowania rozwiązania paryskiego, czyli zainstalowania sprzedawcó używanych ksiązek na wiślanych bulwarach pod Wawelem. Pomysł był, był i wybył. Rozbił sie jak zwykle o estetykę. Moze i słusznie.

Obecnie najpopularniejszym miejscem zakupu przechodzonych, tanich książek jest przejście podziemne pod peronami dworca PKP. Od miesiąca ma jednak poważnego konkurenta: stragany "boczne" na Placu Żydowskim.

Poważnego oczywiscie ze względu na dostępną powierzchnię; bo i tradycja nie ta, i zasoby nie tak znaczne. Jednak pamiętając, że nie od razu Kazimierz zbudowano z sympatią regularnie odwiedzam :)

środa, 14 lipca 2004
Inwestycje

Na Kazimierzu nie ma za dużo miejsca na nowe inwestycje budowlane. W tej chwili trwają dwie: przy Trynitarskiej i Kupa.

Nie ma co ukrywac: lubię dziury w ziemi. A jeszce bardziej lubię jak z nich coś wyrasta. :)  Oczywiście miło by było, zeby z kazdej kazimierskiej dziury wyrosło cos ładnego. Co będzi ena Kupa z grubsza wiadomo: inwestor ma strone w internecie, a i  przy placu budowy zamiescił stosowną wizualizację.

Ale jakie "cudo" wyrośnie na Trynitarskiej?? Jak widać z etapu niezobowiązaującej (choć solidnej) dziury w ziemi budowlańcy powoli przechodzą na poziom parteru.

niedziela, 27 czerwca 2004
Nakładki

Mijający weeekend był wyjątkowo bogaty w imprezy plenerowe. W konkury o uczestnika tylko na Kazimierzu stanęły: Święto Chleba, Święto Domu Norymberskiego (na zdjęciach), Festiwal Kultury Żydowskiej.

 

Z kolei w Krakowie tego dnia odbywał się Jarmark Świętojański na Grodzkiej, Festiwal Krakus 2004 na Rynku, Wianki pod Wawelem a w Polkowicach druzyna piłkarska Cracovii grała o awans do Ekstraklasy.

Wobec tak silnej konkurencji wyscig o serca i obecność Krakowian wygrały tradycyjne Wianki. Jakby weekendów w roku brakowało....

poniedziałek, 21 czerwca 2004
Zdjęcia zamiast pietruszki

W sobotnie popołudnie i wieczór Placem Żydowskim niepodzielnie rządziły fotografie. I te zrobione przez małoletnich adeptów sztuki i te, zrobione przez starych wyjadaczy.

Kilkanascie wystaw towarzyszących mozna oglądać jeszce do 10 lipca. Wyjątkowo przyjemna impreza - oby takich pomysłów więcej było. Tylko żal, że to wydarzenie na Kazimierzu jednorazowe.

Następne Fotoporuszenie za rok w ościennym Podgórzu.

poniedziałek, 31 maja 2004
Punkt informacji turystycznej

Ponieważ mamy tu być czepialscy, stronniczy i nieobiektywni, tak właśnie zaczynam. Zdjęcie przedstawia punkt informacji turystycznej na ulicy Józefa. Punkt podlegajacy władzom naszego miasta. Jak widać na początku turystycznego sezonu stoi zamknięty na cztery spusty. Zeszłoroczna akcja Gazety Wyborczej, polegająca głównie na kreowaniu faktów, których nie ma oraz nasze, nie chwaląc (Kazimierz.com-dla niezorientowanych)zaangażowanie oraz ponad miesięczne awanturki o promocję , zainteresowanie Miasta Kazimierzem tudzież ciagłe molestowanie o wprowadzenie dzielnicy do finansowania unijnego zaowocowało otwarciem pod koniec sezonu Biura Informacji Turystycznej. Wraz z nadejściem chłodów Biuro owo przestało działać (Kazimierz spadł ze szpalt gazet, a za ogrzewanie trzeba płacić).Stan taki trwa do dziś. Wszyscy chcą, lecz nikt nie może. Szanowni rajcy ! a oddajcież ten lokal na drodze wynajmu jakiejś spółce, niech tam zrobi informację prywatną. Z pewnością sobie poradzi.

czwartek, 20 maja 2004
Z Dworcowego na Wolnice

Pojawił się pomysł aby handlowców, którzy musza zakończyć działalność pod Dworcem PKP przeprowadzić na Wolnice. Być może również zostanie zlikidowany wolnicowy parking. Podobnież przeszkadza w "ożywieniu" Wolnicy. Cóż, Szerokiej nie przeszkadzało....

O ile pierwszy z pomysłów nawet jest do zaakceptowania (zależy, jak zwykle, od szczegółów :-D) to likwidacja kilkunastu miejsc parkingowych w kontekscie planowanych zmian w organizacji ruchu na Kazimierzu (czy. zamykanie ulic, placów, zakazy parkowania) wygląda na cokolwiek nieprzemyślaną. Ciekawość: czy pomysłodawca ma samochód??

sobota, 08 maja 2004
Vinci już w Krakowie
machulski

Pół Wolnicy i jedną trzecią ulicy Św. Wawrzyńca zajęła dzisiaj ekipa filmowa obrazu "Vinci", dowodzona przez Juliusza Machulskiego, . Po zakończeniu zdjęć w Warszawie filmowcy przenieśli się na Kazimierz. Następny przystanek Kraków, ul. Św. Jana. 

Zdjęcia przez jakiś czas nie było - no ale jakoś sie wgrało :)

czwartek, 06 maja 2004
No to zaczynamy!
o tym jest text :)

Czyli w odróżnieniu od strony www. będziemy tu stronniczy, czepilascy i ponad miarę złośliwi. Złośliwości zaczne od siebie :-)  - miałem dzisiaj wrzucić nowy tekst na stronę ale zostawiłem go na innym komputerze - demencja starcza :-(  Może sklerotyczne dziadki nie powinny się bawić internetem?

1 ... 11 , 12 , 13 , 14 , 15